
W zeszłym tygodniu w pochmurny, niedzielny, jesienny dzień odbyła się sesja z udziałem Klaudi. Od samego początku coś nie szło po myśli :). Na początek po rozstawieniu wszystkich gratów okazało się że wyzwalacz radiowy odmówił posłuszeństwa, było mi głupio ale trzeba było spakować sprzęt, zabrać modelkę i podjechać do okolicznej Zabki po baterie :). Po…
