
Beatę można było zobaczyć wcześniej na moim blogu. Dziś przedstawiam raptem trzy zdjęcia z ostatniej sesji która odbyła się w zeszły weekend. Było trochę spontanicznie, walki z nowym systemem, wyzwalacz radiowy odmawiał posłuszeństwa i lampy trzeba było schować. Przeprosiłem się za to z blendą :)