W ostatnim czasie została przeprowadzona kolejna sesja z udziałem Pauliny jako modelki. Warunki w dalszym ciągu pseudo studyjne. Biała ściana w domu w połączeniu ze sztucznym oświetleniem błyskowym, było również trochę wietrznie. Nawiasem pisząc to coraz bardziej zaczyna mnie pochłaniać fotografia z udziałem światła błyskowego. Aż chciało by się spróbować fotografii w studio z prawdziwego zdarzenia. Poniżej standardowo już same zdjęcia.






by Andrzej Olender
show hide 6 comments
Andrzej Olender - Wyzwalam przez nikonowy CLS :)
Tempos - Fajny zestaw:)
A czym wyzwalasz jesli mozna spytac?
Andrzej Olender - Skąd przeciek? ;)
Dysponuje teraz jedną SB-600, jedną SB-900, Dwoma parasolkami (2w1 przepuszczająca i odbijająca) oraz softbox 60×60 Lastolite Ezybox.
Jeszcze chce dwie blendy typu Tri Grip i będzie komplet na razie :)
Na razie jednak jeszcze nie mam żadnego terminu w którym wszystko to wykorzystam :)
batonMR - Chyba dylemat rozwiązany. ;) Kiedy zdjęcia z wykorzystaniem nowego nabytku? :D
Andrzej Olender - Dzięki Maciek :)
Zastanawiam się teraz nad dalszym polepszeniem oświetlenia.
Opcje są dwie, albo dokupuje jeszcze jedną lampę np. SB-900 + reporterski softbox 70×70. Albo zakup już prawdziwych lamp studyjnych z odpowiednimi modyfikatorami, zasilaniem plenerowym itp. Chociaż ta druga opcja jest droższa i mniej mobilna to w dalszym ciągu nie mogę podjąć decyzji.
batonMR - Jak na “pseudo studio” (jak Ty to mówisz) jest moim zdaniem bardzo dobrze. Przede wszystkim doskonale ukryłeś to, że zdjęcia nie są robione w studiu a przy ścianie. Ode mnie kolejny raz plus za oświetlenie. 2L i 6 – moi faworyci. Kolejna udana sesja, gratuluję! ;)